Generowane wizerunki osób a RODO
Generowane modelki i modele to najbardziej atrakcyjne komercyjnie zastosowanie tej technologii w branży odzieżowej – i zarazem to z największą liczbą nierozstrzygniętych kwestii. Pytania brzmią: czyja to twarz i czyje dane posłużyły do jej stworzenia.
Ten obszar jest naprawdę nieuregulowany i różni się w poszczególnych państwach członkowskich. Potraktuj to jako mapę pytań, które warto zadać prawnikowi, a nie jako gotowe odpowiedzi.
Wygenerowana twarz nie jest automatycznie anonimowa
RODO dotyczy informacji o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Syntetyczna twarz, która nie przypomina nikogo konkretnego, zwykle nie jest danymi osobowymi. Syntetyczna twarz, która w rozpoznawalny sposób przedstawia konkretną osobę, bo model wystarczająco wiernie odtworzył kogoś ze swoich danych treningowych, już może nimi być – a fakt, że została wygenerowana, nie jest żadną linią obrony.
Prawo do wizerunku to co innego niż ochrona danych
Większość europejskich porządków prawnych chroni wizerunek osoby niezależnie od RODO, a ochrona jest zwykle najsilniejsza przy zastosowaniach komercyjnych. Wygenerowanie obrazu, który przywodzi na myśl rozpoznawalną osobę – aktora, modelkę czy influencera – i użycie go do sprzedaży produktu to problem z prawem do wizerunku na niemal każdym rynku, na którym sprzedajesz.
Korzystanie z własnych modelek i modeli
Trenowanie lub kondycjonowanie modelu na zdjęciach prawdziwej osoby, którą zatrudniasz do sesji, to inna – i czystsza – sytuacja, o ile obejmuje ją umowa. Stara zgoda na wykorzystanie wizerunku niemal na pewno nie obejmuje generowania nowych zdjęć tej osoby, w nowych scenach, bezterminowo i bez kolejnej sesji.
- Czy zgoda obejmuje tworzenie materiałów syntetycznych, a nie tylko wykorzystanie zdjęć?
- Na jak długo, na jakich rynkach i w jakich kanałach?
- Czy osoba może wycofać zgodę i co wtedy dzieje się z opublikowanymi materiałami?
- Kto przechowuje wytrenowany model i co powstrzymuje przed jego użyciem gdzie indziej?
Praktyczne ograniczanie ryzyka
- Tam, gdzie obecność modelki lub modela nic nie wnosi komercyjnie, wybieraj zdjęcia samego produktu.
- Gdy potrzebni są ludzie, korzystaj z zatrudnionych modelek i modeli oraz umów napisanych pod generowanie materiałów syntetycznych.
- Unikaj promptów odwołujących się do konkretnych, dających się nazwać lub opisać osób, w tym formuł „w stylu” danej osoby.
- Zanim opublikujesz materiały na dużą skalę, sprawdź wygenerowane twarze pod kątem przypadkowego podobieństwa.
- Zachowaj oznaczenie wymagane przez AI Act: wygenerowana postać w realistycznej scenie to najbardziej oczywisty przypadek.
Wąska, bezpieczna ścieżka
W większości katalogów podejście o niskim ryzyku jest proste: generuj sceny, powierzchnie i światło, produkty fotografuj, a tam, gdzie potrzebni są ludzie, korzystaj z prawdziwych osób na podstawie umowy. Tracisz trochę elastyczności, ale eliminujesz całą kategorię problemów opisanych w tym artykule.